Gry komputerowe

Napisano czerwiec 2, 2010, przez zetaber45612tad, w Komputery i Internet.

Z jednej strony gra Battle of the Atlantic stawia na realizm, przenosząc znakomita większość interfejsu do trójwymiarowego środowiska statku, a z drugiej - pojawiają się owe uproszczone ikony. Mimo to po krótkiej chwili można się przyzwyczaić. Po prostu gra oczekuje, że w pełni wcielimy się w wilka morskiego, a gdy z konieczności musi zilustrować nam szczegóły, które mogą nas z tej roli wybić, robi to w taki metodę, byśmy sprawnie załatwili co powinno się, po czym śpiesznie wrócili do kapitańskiego ciała. Przydałoby się wyłącznie w grze odpowiednie ustylizowanie ikon, tak aby straciły swoją „nowoczesność”, niemniej jednak to niezbyt duże niedociągnięcie. W trybie FPP przedstawione są też porty. Możemy tam dokonywać napraw, ulepszać okręt , a oprócz tego podejmować się kolejnych misji. Udostępniony teren nie imponuje rozmiarami, niemniej jednak i tak możliwość spacerku obok przycumowanego U-Boota jest bardzo satysfakcjonująca. Ogólnie interfejs uległ olbrzymim zmianom w porównaniu z poprzednimi grami z serii, które charakteryzowała olbrzymia umowność.

Zostaw Komentarz